stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Na zewnątrz

Tam się budzę w środku nocy, potem się modlę i mówię na głos.

Tam wstaję wcześnie i znowu mówię się do siebie, zadaję pytania i odpowiadam.

Tam przestałem słuchać radia o poranku.

Tam chodzę do pracy i mam zaległości, ale z dziećmi rozmawiam dużo.

Wracam do domu i mówię do siebie.

Po tym mówieniu i po tym słuchaniu, jestem zmęczony jak po ciężkiej pracy.

Tętno pędzi.

Twarz robi się ciepła.

Bolą mnie oczy, głowa i kolana.

Tam się zagapiam i zapominam pójść do łazienki.

Tam zapisuję myśli i tam je rozważam na głos, żeby TU je słyszeć.

Tam się zasypia gładko.

Tam się śpi i cicho oddycha.

Tam się zapomina co było wczoraj i czyje twarze uśmiechały się do mnie.

Tam się ma nadzieję, że TU będzie już dobrze, już dobrze, już dobrze... Wiem, ale już dobrze. 


Przede wszystkim jestem TU i będę, nigdzie nie odejdę.

Tam wszystko czeka.

Tak to już będzie, ale czy na zawsze?

Na zawsze, czyli tak długo jak będę oddychał.

Wezmę go za rękę, wezmę go na ręce.

Idziemy. Tam.


wtorek, 23 września 2014, piotrfigura
Tagi: na zewnątrz

Polecane wpisy

  • U(rodziny)

    U. zadała mi ostatnio pytanie: Czy ja się kiedyś doczekam czegoś o Włoszech na blogu? Dzisiaj, w jej urodziny zdałem sobie sprawę, że nikt inny o moim blogu już

  • Narodził się

    i jest. I będzie. I choć czasami nie mam już sił do Niego, to cieszę się, że jest. Bo co by było, gdyby Go nie było? Kim bym był, gdyby On się nie urodził? Było

  • 24.11.1991

    Queen Forever mogłaby być ciekawą płytą, gdyby Brian May i Roger Taylor bardziej się postarali i gdyby tak bardzo się nie spieszyli. Jestem fanem Queen i nie po